Podróż po Europie Południowo-Wschodniej: Przystanek #6 – Krka i Plitwickie Jeziora

Widok na Wodospad Skradinski buk w Parki Narodowym Krka.

Chorwacja to nie tylko okazałe, zabytkowe miasta, punkty widokowe, z których podziwiać można malownicze widoki czy zjawiskowe plaże. Chorwacja to również wyjątkowa i bardzo bogata przyroda. Dlatego też po zwiedzeniu jednych z najpiękniejszych miast Dalmacji pojechaliśmy zobaczyć dwa bardzo znane Chorwackie Parki Narodowe: Krka i Plitwickie Jeziora.

Park narodowy Krka

Podobnie jak Plitwickie Jeziora, dla miłośników naturalnych atrakcji turystycznych Park Narodowy Krka jest jednym z najbardziej znanych miejsc w Chorwacji. Położony w północnej Dalmacji Park Narodowy Krka powstał w obrębie rzeki Krka w miejscu, gdzie zlewa się kilka dopływów rzeki, tworząc kaniony i bariery z wapienia. Park Narodowy Krka to malownicza kraina, w której zobaczyć można wiele mniejszych i większych wodospadów, z których najwyższe mają 52 m wysokości. Wodospady i przełomy na rzekach bardzo nam się podobają, dlatego chcieliśmy zobaczyć to miejsce.

Mapa ścieżki rekreacyjnej po Parku Narodowym Krka.
Mapa ścieżki rekreacyjnej po Parku Narodowym Krka.

Do parku przyjechaliśmy od strony miejscowości Lozovac. W kasie powiedziano nam, że do przystanku przy rzece co 15 minut zjeżdża autobus, więc nie musimy schodzić – wystarczyło chwile poczekać. Czekaliśmy jakieś pół godziny, ale nie żałowaliśmy. Niby z parkingu do przystanku przy rzecze było tylko 800 m, ale droga jest bardzo wąska, kręta i dość stroma.

Po dotarciu do rzeki jeden z pracowników parku zwięźle opowiedział o historii Parku Narodowego, o rzece i jej charakterystycznych miejscach oraz w kilku słowach omówił każdą z dostępnych do zwiedzania tras. My wybraliśmy ścieżkę edukacyjną, której długość wynosi około 1900 m. Ta bardzo urokliwa trasa, prowadząca po wielu drewnianych przejściach i mostkach, posiada bardzo dużo punktów widokowych, z których można podziwiać rzekę. Przejście całej ścieżki spokojnym spacerowym krokiem zajęło nam nie więcej jak półtorej godziny, a widoki naprawdę cieszyły oczy. Wiele mostków poprowadzonych jest nad barierami osadów wapiennych oraz tuż przy kaskadach i przełomach na rzece. Turystów było bardzo niewielu, a my momentami czuliśmy się pośród tej bogatej i miejscami bardzo gęstej roślinności, jakbyśmy poszli na spacer do lasu.

Dawid stojący na drewnianym mostku, patrzący na rzekę, w Parku Narodowym Krka.
Ścieżka w Parku Narodowym Krka

Bez wątpienia najbardziej efektownym miejscem w Parku jest wodospad Skradinski buk. Mierzący 46 m wysoki wodospad, został wytworzony na zbiegu rzeki Krka z dopływem Cikola. Liczne kaskady tworzą niesamowity obraz wody rozbijającej się na licznych progach skalnych. U podnóża tego wodospadu stworzone zostało kąpielisko dla turystów. My jednak nie skorzystaliśmy z okazji przede wszystkim dlatego, że woda w rzece była zimna (październik, więc nie ma się czemu dziwić). W niewielkiej odległości od wodospadu widać było pozostałości po dawnej elektrowni wodnej na rzece Krka. Ulotka informacyjna jako ciekawostkę podawała, że elektrownia ta uruchomiona została dwa dni po uruchomieniu elektrowni Nicola Tesli przy wodospadzie Niagara. Po kilku zdjęciach przeszliśmy kolejnym drewnianym mostkiem i skierowaliśmy się z stronę wyjścia. Po stromych i miejscami bardzo śliskich schodach wspięliśmy się do góry, gdzie przygotowany został park z ławeczkami do odpoczynku i kolejny punkt widokowy na rzekę. Stamtąd, po chwili na złapanie oddechu, spacerem wróciliśmy na przystanek, z którego autobus zabrał nas do wyjścia z Parku.

Park Narodowy Jezior Plitwickich

Niemal każdy, kto rozważał wyjazd na wakacje do Chorwacji, usłyszał choćby przez chwilę coś w rodzaju – „… i koniecznie zobacz Plitwickie Jeziora!”. Położony w północnej części kraju, niedaleko granicy z Bośnią i Hercegowiną, Park Narodowy Jezior Plitwickich jest jedną z najbardziej popularnych naturalnych atrakcji turystycznych w Chorwacji. Jego najciekawszą częścią jest 16 jezior krasowych połączonych ze sobą licznymi wodospadami i kaskadami wodnymi, dzięki którym został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

My również od wielu osób usłyszeliśmy – „jedźcie tam, naprawdę warto!”. Przed podróżą naoglądaliśmy się pięknych zdjęć w internecie, poczytaliśmy jak efektowne są wodospady i kaskady oraz jak malowniczo usytuowane są drewniane kładki na niektórych jeziorach. Bardzo mocno spodobał nam się też pomysł nocowania w parku na specjalnie przygotowanym polu namiotowym, dlatego jadąc w stronę Plitwickich Jezior, robiliśmy wszystko, żeby zdążyć wejść do parku przed zamknięciem.

Widok z góry na drewnianą kładkę, kaskady wodne i jeziora w Parku Narodowym Jezior Plitwickich.
Plitwickie Jeziora we mgle

Niestety… niedługo po tym jak wyjechaliśmy z Parku Narodowego Krka zaczął padać drobny deszcz. Mieliśmy nadzieję, że może bliżej Plitwic się trochę rozjaśni, ale zamiast przestać padać, deszcz rozkręcał się coraz bardziej. Odpuściliśmy więc nasz plan nocowania pod namiotem i wjechaliśmy do pierwszej miejscowości za wejściem do Parku, żeby znaleźć jakiś pokój. Nie w pierwszych, nie w drugich, ale w trzecich drzwiach, do których zapukaliśmy, przyjęli nas na nocleg za kwotę, jaką ustaliliśmy sobie za maksymalną. W pokoju było zimno, łazienka strasznie mała, ale przynajmniej nie padało nam na głowę. W dodatku właścicielka chętnie zasugerowała nam, które trasy wybrać podczas zwiedzania Plitwic.

Kiedy rano wyszliśmy do samochodu, pogoda równie mocno nie zachęcała do zwiedzania – podobnie jak ta poprzedniego dnia. Deszcz co prawda już nie padał, ale mgła była na tyle gęsta, że znajdującego się tuż za rzędem domów pola widzieliśmy jedynie pierwsze 200 metrów. Ale nie przyjechaliśmy tutaj tylko na nocleg. Do kasy biletowej podeszliśmy jako jedni z pierwszych klientów po otwarciu. Pomyśleliśmy: super, nie będzie tłumów – będzie można spokojnie robić zdjęcia. Faktycznie, zwiedzający w ogóle nie stanowili problemu, a niektóre odcinki tras szliśmy przez długi czas zupełnie sami. Problem stanowiła mgła…

Widok na drewnianą kładkę otoczoną roślinami wodnymi i wodospad w tle w Parku Narodowym Jezior Plitwickich.
Plitwickie Jeziora we mgle

Słyszeliśmy wodospady i kaskady, ale znacznej części z nich nie byliśmy w stanie zobaczyć. Szmaragdowy kolor wody w jeziorach, który widzieliśmy na zdjęciach, tylko z bardzo bliska miał tak wyrazisty kolor, a z perspektywy wyglądał bardziej na szary z różnymi odcieniami zieloności. Mgła osadzała się na wszystkim, my mokliśmy coraz bardziej, a drewniane kładki były bardzo śliskie, dlatego część z nich była w ogóle wyłączona z użytkowania. Kiedy dotarliśmy do przystani na jeziorze Kozjak, z której odpływały stateczki na drugą stronę jeziora, mieliśmy wrażenie, że ilość chętnych do wejścia na pokład znacznie przekracza dopuszczalną liczbę pasażerów.

Mimo że pogoda niekoniecznie nam dopisała, udało nam się zobaczyć w parku kilka bardzo urokliwych miejsc i zrobić kilka ciekawych zdjęć. Oczywiście, że chcielibyśmy zobaczyć Plitwickie Jeziora dużo lepszej aurze, ale to może następnym razem, gdy ponownie odwiedzimy Chorwację. Dość mocno zmoczeni wróciliśmy do samochodu i ruszyliśmy w kierunku naszego ostatniego przystanku – Bratysławy.

 

Przydatne informacje:

  • Parking przy Parku Narodowym Krka jest bezpłatny od strony Lozovac i płatny od strony Skradin.
  • Wejście do Parku Narodowego Krka jest płatne. Bilet wstępu dla osoby dorosłej w sezonie (od 1 czerwca do 30 września) kosztuje 110 HRK (60 zł) i jest ważny przez cały dzień. Wchodząc do parku wejściem od strony miejscowości Lozovac, w sezonie letnim od parkingu do przystanku przy rzece turystów wożą autokary, a po sezonie możliwy jest wjazd własnym samochodem.
  • Po rzece na terenie Parku Narodowego Krka kursują statki – jeden z nich dowozi turystów z miejscowości Skradin do jednego z wejść (tuż obok kąpieliska), inny np. do wyspy na jeziorze Visovac. Ceny biletów za statki zależne są od trasy.
  • Parking przy Parku Narodowym Jezior Plitwickich jest płatny. Ceny są zróżnicowane w zależności od parkingu, a zaczynają się od 7 HRK za 1 godz. postoju.
  • Cena biletu do Parku Narodowego Jezior Plitwickich jest bardzo mocno uzależniona od miesiąca odwiedzin. Od 1 listopada do 31 marca wejście kosztuje 55 HRK (30 zł) dla osoby dorosłej. W niskim sezonie letnim, czyli od 1 kwietnia do 30 czerwca i od 1 września do 31 października, cena biletu wynosi 110 HRK (60 zł). W szczycie sezonu letniego wejście do Parku kosztuje 180 HRK (100 zł).

Wideo

Galeria

Menu