Stan Samotnej Gwiazdy, czyli zasłużony odpoczynek w Teksasie

Patrycja i Dawid na wspólnym zdjęciu z rodziną Tolli - Riką, Natem, Addy, Jo Jo i psami: Feniganem i Winstonem.

Po dwóch bardzo intensywnych tygodniach podróży samochodem przez 4 stany w USA zdecydowanie potrzebowaliśmy odpoczynku, chwili wyciszenia i spokoju. Miejscem idealnym okazało się Helotes – niewielka miejscowość niedaleko San Antonio w Teksasie, gdzie spędziliśmy ponad tydzień w domu przesympatycznej rodziny Tolli.

”Pracuj i podróżuj”

Czy słyszeliście kiedyś o programie Work&Travel („Pracuj i podróżuj”)? Jak sama nazwa mówi, jest to program, który pomaga młodym ludziom zwiedzać świat, jednocześnie zdobywając doświadczenie w pracy na różnych stanowiskach. Po spełnieniu kilku warunków i zakwalifikowaniu do programu otrzymuje się okresową wizę umożliwiającą legalną pracę w danym kraju. Co jednak, jeżeli posiada się tylko wizę turystyczną? Istnieje kilka portali internetowych takich jak HelpX czy WWOOF, dzięki którym w zamian za pracę i/lub pomoc otrzymuje się darmowe zakwaterowanie i wyżywienie.

Nasze 4 kółka, czyli przyczepa, w której mieszkaliśmy w Helotes.
Nasze 4 kółka, czyli przyczepa, w której mieszkaliśmy w Helotes

My od początku wiedzieliśmy, że nie chcemy pracować zarobkowo podczas tej podróży. Jednak opcję spędzenia kilku dni pomagając na farmie lub w pracach domowych w zamian za przysłowiowy „wikt i opierunek” jak najbardziej braliśmy pod uwagę. Dlatego kiedy odezwała się do nas Rika, uznaliśmy, że mamy sytuację „wygrany-wygrany” ;). Rodzina Tolli 4 miesiące wcześniej przeprowadziła się z Australii do USA i potrzebowała pomocy przy pracach na 5 akrowej działce i w uporządkowaniu domu. My potrzebowaliśmy na chwilę zaszyć się w spokojnym miejscu, gdzie w przyjaznej atmosferze będziemy mogli „naładować nasze baterie” przed dalszą podróżą.

"Sh*t happens" - nasza ulubiona tablica reklamowa w Helotes.
„Sh*t happens” – nasza ulubiona tablica reklamowa w Helotes

Spędzając czas z rodziną Tolli – sympatycznymi Riką i Natem, ich uroczymi córkami Addy i Jo Jo oraz psami – pieszczochowatym Fenniganem i rozbrajająco śmiesznym Winstonem, czuliśmy się jak w odwiedzinach u rodziny, a nie w pracy. Pomoc, której od nas oczekiwali, była bardzo różnorodna, jednak nigdy zbyt ciężka lub ponad nasze siły. Jednego dnia pomagaliśmy przy zabezpieczeniu ogrodzenia, innego kosiliśmy trawę, zbieraliśmy kamienie lub wyrywaliśmy chwasty. Czasem trzeba było zrobić ogólne porządki w domu albo „ogarnąć” i posegregować nierozpakowane jeszcze kartony w garażu. Za to w sobotę naszym zadaniem było przygotować dziewczynkom kolację i spędzić z nimi wieczór, żeby Rika i Nate mogli wziąć udział w zorganizowanym wraz ze znajomymi biegu.

San Antonio

Nie pracowaliśmy jednak codziennie. Jeśli jednego dnia praca zajęła nam więcej czasu, następny dzień mieliśmy wolny. Co więcej, Rika i Nate zaproponowali, że mogą nam pożyczyć swój samochód, jeśli chcielibyśmy pozwiedzać okolicę. Chętnie z tej propozycji skorzystaliśmy i wybraliśmy się na niedzielny spacer po San Antonio.

River Walk w San Antonio za dnia.
River Walk za dnia

San Antonio jest drugim największym miastem w stanie Teksas (który swoją drogą jest dwa razy większy niż Polska). Każdego roku miasto odwiedza ponad 20 milionów turystów, lokując je w pierwszej 15 najchętniej odwiedzanych miast w USA.

Największą atrakcją turystyczną San Antonio jest Misja Alamo. Jest to miejsce, w którym przez 13 dni mała grupa mieszkańców Teksasu opierała się hiszpańskiej inwazji generała Antonio López de Santa Anna. Choć ostatecznie 6 marca 1836 roku Alamo zostało zdobyte, odwaga i poświęcenie obrońców misji stały się symbolem walki w imię wolności.

Misja Alamo w San Antonio.
Misja Alamo

Alamo, wraz z pięcioma innymi misjami znajdującymi się w Narodowym Parku Historycznym Misji San Antonio (San Antonio Missions National Historical Park), w 2015 roku zostało wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, stając się pierwszym tego typu miejscem w Teksasie.

River Walk w San Antonio nocą.
River Walk nocą

Drugim najbardziej popularnym wśród turystów miejscem w San Antonio jest River Walk. Licząca ponad 20 km (13 mil) ścieżka spacerowa nad rzeką San Antonio prowadzi od Misji San Juan Capistrano aż do Museum Reach, nazywanego Browarem – Historyczną Perłą. Wzdłuż trasy River Walk znaleźć można wiele sklepów oraz restauracji, a na całej długości ścieżki skorzystać można z taksówki wodnej.

Katedra San Fernando w San Antonio.
Katedra San Fernando

Innymi miejscami wartymi uwagi w San Antonio są Katedra San Fernando, Teatr The Majestic Theatre czy wiele zabytkowych hoteli ulokowanych w samym centrum starego miasta.

Rządowy Park Krajobrazowy – Government Canyon State Natural Area

Innym razem wybraliśmy się do pobliskiego parku rekreacyjnego. Niestety po wizycie w tylu Parkach Narodowych i zobaczeniu tak wielu różnych i spektakularnych kanionów, wybierając się do tego parku (naszym zdaniem dość odważnie nazwanego „kanionem”) mieliśmy ciut za wysokie oczekiwania.

Rządowy Park Krajobrazowy - Government Canyon State Natural Area w okolicach San Antonio.
Rządowy Park Krajobrazowy – Government Canyon State Natural Area

Teren parku jest niemal całkiem płaski, a wyschniętej rzeki najpewniej byśmy w ogóle nie zauważyli, gdyby przy jednym z mostków nie została ustawiona duża tablica informacyjna. Oddać jednak trzeba, że na terenie parku stworzono wiele ścieżek spacerowych oraz tras rowerowych.

Młody sęp siedzący na słupie linii wysokiego napięcia.
Młody sęp

Skoro więc już przyjechaliśmy w to miejsce wybraliśmy jedną z tras i poszliśmy na 3 godzinny spacer. Mimo że trasa i widoki nie zachwyciły nas specjalnie, a miejsc oznaczonych jako „interesujące” nie mogliśmy znaleźć, to jednak wykorzystaliśmy ten czas, żeby odpocząć i porozmawiać o ważnych dla nas kwestiach.

Przydatne informacje:

  • Gdyby kogoś zainteresował program „Pracuj i Podróżuj”, bardziej znany pod angielską nazwą „Work&Travel” lub „Working Holiday” istnieje wiele stron internetowych, na których można znaleźć wszelkie niezbędne informacje dotyczące programu, jak listę krajów, dokładne wymagania czy rodzaje pracy jakie będzie można podjąć. Przykładowe z nich to: globalworkandtravel.comwww.interexchange.org. Informacji można również szukać bezpośrednio na stronach rządowych krajów, do których chcielibyście wyjechać, np. Nowej Zelandii.
  • Wyjeżdżacie w krótką podróż i chcielibyście spróbować pracy na farmie w zamian za jedzenie i zakwaterowanie? Ofert pracy możecie szukać m.in. na stronach WWOOF czy HelpX. Na pierwszej z nich znajdziecie oferty pracy przede wszyskim na typowych farmach produkujących organiczną żywność. Na HelpX oferty są dużo bardziej zróżnicowane – od pracy na farmie lub w winnicy, przez pomoc przy pracach ogrodowych, pracę w hotelach, po woskowanie pokładu statku czy pilnowanie dzieci.
  • Będąc w San Antonio na liście miejsc do odwiedzenia nie może zabraknąć Alamo. Misja znajduje się w centrum miasta i nie jest trudno ją znaleźć. Zwiedzanie Alamo jest możliwe w godzinach od 9:00 do 17:30 i jest zupełnie bezpłatne – utrzymanie Misji pokrywane jest z dobrowolnych datków oraz ze sprzedaży pamiątek w sklepiku z pamiątkami.
  • Gdyby ktoś z Was będąc w okolicach San Antonio chciał sprawdzić jak wygląda Rządowy Park Krajobrazowy – Government Canyon State Natural Area i napisać nam, czy aby nie przesadzamy z naszymi wymaganiami co do kanionów, bilet wstępu do parku kosztuje 6 USD. Na oficjalnej stronie parku znajdziecie mapę dojazdu, informacje o ścieżkach, proponowane aktywności w parku i wiele innych przydatnych informacji.

Galeria

Menu