Magiczne miasto Miami

Skyline Miami.

Czas naszej podróży po Stanach Zjednoczonych szybko mijał i w końcu przyszedł moment, kiedy dotarliśmy do ostatniego przystanku w USA. Miami miało być tylko krótkim, spokojnym przystankiem przed zbliżającym się zupełnie nowym doświadczeniem Ameryki Południowej. Okazało się za to rewelacyjnym miastem, pełnym niesamowitej energii i źródłem wielu (może nawet zbyt wielu) pomysłów na dalszą podróż, w którym jednocześnie mogliśmy złapać chwilę oddechu i odpocząć. Wszystko dzięki dwóm wyjątkowym dziewczynom – Giovannie i Elianie oraz grupie ich przyjaciół, z którymi spędziliśmy niezapomniany tydzień.

Czego nie możesz pominąć będąc w Miami

Miami – miasto na południu Florydy, otoczone od wschodu i południa oceanem a od zachodu mokradłami Everglades. Położone jest na terenie o średniej wysokości 2 m.n.p.m., przy najwyższych wzniesieniach nie przekraczających 13 m.n.p.m. W związku ze stałym podnoszeniem się poziomu wód na ziemi różni naukowcy szacują, że w przeciągu najbliższych 50-100 lat zalane zostaną najniższe partie miasta, czyli w zasadzie jego większość. Również poziom wód gruntowych na terenie całej południowej Florydy jest tak wysoki, że nie jest możliwym wykonanie żadnej dziury w ziemi o głębokości większej niż 4-6 m, żeby nie została ona zalana wodą.

Znak Bayside w Miami.
Bayside w Miami

To wszystko nijak ma się jednak do faktu, że Miami jest jednym z najszybciej rozwijających się miast USA i w żaden sposób nie chce zahamować postępu. Miasto śmiało można nazwać jednym z największych centr światowych finansów i handlu międzynarodowego, kultury, sztuki oraz mediów i rozrywki. W centrum znajduje się największe skupisko międzynarodowych banków w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie miasto jest głównym producentem oraz siedzibą główną dla czołowych hiszpańskojęzycznych stacji telewizyjnych działających w USA.

Automatyczna kolejka miejska Metromover w centrum Miami.
Automatyczna kolejka miejska Metromover w centrum Miami

Rozpoczęta od 2001 roku intensywna rozbudowa centrum, objawia się szczególnie w ilości powstających tu wieżowców. Ponad 50 budynków o wysokościach co najmniej 122 metrów, które już powstały lub są w fazie konstrukcji, to tylko część z zaplanowanej co najmniej 100. Ilość ta jednak w zupełności wystarczy, by uplasować Miami na 3. pozycji w Stanach Zjednoczonych (ustępując jedynie Nowemu Jorkowi i Chicago) i 19. na świecie pod względem „najbardziej imponującej panoramy miasta”.

Skyline Miami.
Skyline Miami

Jako ostatnią ciekawostkę jeszcze podać warto, że w ciągu zaledwie 110 lat, od 1896 do 2006 roku liczba mieszkańców miasta wzrosła z niespełna 1000 do ponad 5,5 mln, by w roku 2015 przekroczyć zawrotne 6 mln. To wszystko, jak również wiele innych rzeczy sprawia, że Miami zyskało przydomek Magicznego Miasta.

Port Miami.
Port Miami

A jak powszechnie wiadomo – dobrze jest mieć przyjaciół w tak magicznych miejscach 🙂 Szczególnie jeśli chcą oni pomóc poznać miasto i okolicę w dużo ciekawszy sposób. Tak właśnie pomogły nam dziewczyny. Gio udostępniła nam pokój w swoim domu, podwoziła nas samochodem, kiedy tylko mogła, zabrała nas na wycieczkę (o której więcej niżej w tekście) i częstowała najlepszą na świecie kubańską kawą (oooch, przepyszne cortadito…). Eli, pracując jako przewodnik w firmie turystycznej, załatwiła nam darmowe bilety na dwa dni zwiedzania Miami autobusem „Hop on – hop off”, czyli wsiadasz i wysiadasz w miejscu, które chcesz zwiedzić. Dzięki temu przez dwa dni udało nam się odwiedzić chyba wszystkie najciekawsze miejsca, znajdujące się poza ścisłym centrum miasta i okolicami Portu (te odwiedzaliśmy kilkukrotnie).

Coconut grove

Naszą podróż busem po Miami zaczęliśmy od Coconut Grove. Założona na początku XIX wieku, jest najstarszą częścią miasta zamieszkaną nieprzerwanie, która stała się częścią Miami w 1925 roku.

Willa w dzielnicy Coconut Grove w Miami.
Willa w Coconut Grove

Przypomina ona  czarującą wioskę nad brzegiem oceanu otoczoną dynamicznie rozwijającym się dokoła miastem. Pełno tu małych lokalnych kawiarenek i barów, skrytych wśród wąskich i krętych uliczek i dróg, wzdłuż których rosną stare drzewa. Spacerując po Coconut Grove zobaczyć można dawny ratusz miejski czy deptak CocoWalk. Odwiedzić też można którąś z galerii czy butików lub pójść na spacer do jednego z parków lub ogrodów, np. Villa Vizcaya, The Kampongi czy historyczny park The Barnacle. Urocza i spokojna okolica, którą zdecydowanie warto odwiedzić. Jest to miejsce, gdzie wiele sławnych osób ma swoje domy – to właśnie tutaj mieszkali kiedyś m.in. Sylwester Stallone czy Madonna. Jeżeli chcielibyście, żeby Waszym sąsiadem był LeBron James, to musicie odłożyć minimum 1 milion dolarów na dom w tej dzielnicy.

Little Havana

Inną częścią Miami, którą absolutnie polecamy do zwiedzenia, jest latynoska dzielnica Little Havana. Ten fragment Kuby przeniesiony został do Miami przez ludność kubańską, która po przejęciu w 1959 roku władzy na Kubie przez Fidela Castro masowo próbowała dostać się do Stanów Zjednoczonych. Po dotarciu do Miami większość z nich osiedliła się właśnie w tej części miasta, tworząc wyjątkową dzielnicę. I choć dziś mieszkają tu zarówno Kubańczycy jak i osoby pochodzące z innych krajów Ameryki Środkowej i Południowej, to jednak do lat 90. Little Havana zdominowana była głównie przez Kubańczyków i kulturę kubańską.

Sklep z cygarami w dzielnicy Little Havana w Miami.
Sklep z cygarami w Little Havana

Główną ulicą jest Calle Ocho. Znaleźć tu można prawdziwe kubańskie sklepy z kawą i cygarami, stragany uliczne, na których kupić można świeże owoce oraz restauracje serwujące prawdziwe kubańskie jedzenie, jak chociażby kanapka medianoche (przepyszna!), krokiety czy rewelacyjny gulasz ropa vieja (hiszp. stare ubranie – smakuje lepiej niż brzmi :)).

Domino Park w dzielnicy Little Havana w Miami.
Domino Park w Little Havana

Będąc w Little Havana warto przejść się Aleją Gwiazd, czyli wzorowanym na hollywódzkim Walk of Fame deptaku, na którym sławne latynoskie osobowości takie jak Julio Iglesias, Celia Cruz czy Glorią Estefan mają swoje pamiątkowe tablice oraz zajrzeć na Kubański Bulwar Pamięci czy do Domino Parku, w którym każdego dnia spotykają się członkowie klubu domino.

Miami Beach

Wśród odwiedzonych przez nas ciekawych miejsc oczywiście nie mogło zabraknąć Miami Beach ze słynną plażą South Beach. Znany kurort, obejmuje 6,5 kmplaż ciągnących się od centrum Miami Beach aż do Portu Miami. Jego popularność znacznie wzrosła po realizacji serialu telewizyjnego „Miami Vice” w latach 80. Plaża weszła do kanonu miejsc obowiązkowych do odwiedzenia przez turystów oraz ulubionym miejscem wypoczynku, zwłaszcza turystów z Europy.

Plaża Miami South Beach.
Plaża Miami South Beach

Mówiąc zupełnie szczerze, nas osobiście dość mocno rozczarowała ta słynna plaża. Ponieważ Miami Beach położone jest na kilku (zarówno naturalnych jak i stworzonych przez człowieka) wyspach barierowych oddzielających Ocean Atlantycki od Zatoki Biscayne, plaża Miami South Beach wygląda jak wielka połać piachu wysypanego nad brzegiem oceanu. Żadnych palm na plaży, daremnie też szukać jakiegoś schronienia przez słońcem, żeby ciągle móc patrzeć na fale oceanu – no nic ciekawego… Ale to tylko nasze zdanie.

Historyczna dzielnica Art Deco w Miami Beach.
Historyczna dzielnica Art Deco w Miami Beach

Nie zawiodło nam natomiast centrum Miami Beach, a wręcz przeciwnie – bardzo pozytywnie zaskoczyło. Historyczna dzielnica Art Deco to największa tego typu kolekcja na świecie. 960 budynków Art Deco, wybudowanych w latach 1923 -1943, to setki hoteli, apartamentowców i innych budynków, a wśród nich piękna willa włoskiego projektanta mody Gianni Versace, który przez wiele lat mieszkał w Miami Beach. Zdecydowanie warto się tutaj wybrać, żeby zobaczyć tak wyjątkową kolekcję architektury Art Deco.

Wynwood

Od 2005 roku w Miami zaczęto w szybkim tempie rozbudowywać centrum miasta. Również okolice Wynwood zaczęły przyciągać coraz większe zainteresowanie deweloperów. Jeden z nich, Tony Goldman, chciał stworzyć w tej magazynowej dzielnicy coś wielkiego, dokonać prawdziwej transformacji. Jeżdżąc ulicami Wynwood i szukając inspiracji doszedł do prostego wniosku: „Duże przestrzenie budynków magazynowych, wszystkie bez okien, mogłyby stać się moimi olbrzymimi płótnami, na których stworzona zostanie najwspanialsza sztuka uliczna, jaka kiedykolwiek powstała w jednym miejscu”.

Mural "I remember paradise" projektu Ściany Wynwood.
Mural projektu Ściany Wynwood

Program Ściany Wynwood rozpoczął się w 2009 roku od sześciu różnych budynków magazynowych. Jednak celem Goldmana było stworzenie centrum, w którym ludzie mogliby poszukiwać i rozwijać potencjał w nich tkwiący. Do dnia dzisiejszego w programie wzięło udział ponad 50 artystów z 16 krajów na świecie, pokrywając ponad 7500 m2 ścian, a samo Wynwood stało się swojego rodzaju mekką dla artystów grafficiarzy.

Sztuka i moda stały się głównymi elementami przestrzeni Wynwood. Widać to niemal na każdym kroku spacerując ulicami dzielnicy. Liczne murale, jeden niepodobny od drugiego, wiele butików odzieżowych i jeszcze więcej artystów prezentujących na ulicy swoje prace, jak również tam je tworzących. Wszystko to składa się na wyjątkowy klimat Wynwood, którego nie znajdzie się w żadnej innej części Miami i prawdopodobnie nigdzie indziej na świecie.

Patrycja stojąca przy ścianie z muralem projektu Ściany Wynwood.
Mural projektu Ściany Wynwood

Życzenie Tony’ego Goldmana w naszym przypadku się spełniło – nigdy wcześniej w żadnym innym miejscu nie mieliśmy okazji oglądać tak wielu dzieł sztuki ulicznej. I choć całe Miami nam się bardzo podobało, to Wynwood zdecydowanie jest na samym szczycie listy TOP miejsc, które odwiedziliśmy w mieście.

Archipelag Keys

Poniżej Miami rozciąga się archipelag wysp i wysepek koralowych o nazwie Florida Keys. Około 1700 wysp, z których prawie każda ma w swojej nazwie słowo Key, ułożonych jest w łańcuch o łącznej długości 240 km. Wzdłuż archipelagu ciągnie się rafa koralowa znana jako Florida Reef, która jest trzecią największą rafą koralową na świecie.

Do początku XX wieku jedyną drogą łączącą wyspy była droga morska. Dopiero w 1912 roku zakończono budowę linii kolejowej, która w zaledwie 23 lata później w znacznym stopniu zniszczona została przez huragan Labour Day. Nie odbudowano jej już – część trasy zastąpiono drogami, a pozostałe fragmenty przekształcono na atrakcje turystyczne. Obecnie wyspy połączone są ponad 200 km odcinkiem drogi stanowej nr 1, nazwanej Overseas Highway. Na jej trasie zbudowano 42 mosty, z których most siedmiomilowy (Seven Mile Bridge) po wybudowaniu znajdował się na liście najdłuższych mostów na świecie.

Zdjęcie siedmiomilowego mostu.
Siedmiomilowy most

Właśnie ten Siedmiomilowy Most chcieliśmy zobaczyć, a umożliwiła nam to Giovanna, zabierając nas na wycieczkę po Keys. Oddalony o 120 mil od Miami most łączy ze sobą wyspy Knight’s Key i Little Duck Key omijając wyspę Pigeon Key. Co prawda obecnie wybudowano nowy most łączący wyspy, a dawny Seven Mile Bridge ze względów bezpieczeństwa całkowicie zamknięto dla ruchu kołowego, to jednak dla spacerowiczów pozostawiono odcinek pomiędzy wyspami Knight’s Key i Pigeon Key.

Żółw morski pływający w oceanie przy archipelagu Floryda Keys.
Żółw morski na Floryda Keys.

Zwykle 2 godzinny spacer w upalnym słońcu nie określa się mianem przyjemnego, jednak tym razem przejście łącznie około 7 km było bardzo interesujące. Co chwile zatrzymywaliśmy się przy barierkach – to kolor wody nas urzekał, a to oglądaliśmy płaszczki pływające całą grupą w okręgu, by chwile później przyglądać się polującym rekinom rafowym. Do pełni szczęścia brakowało by nam jedynie zanurkować w tej krystalicznie czystej wodzie i móc podziwiać rafę koralową, która dwukrotnie została nazwana Nurkową Stolicą Świata. Ale to zostawiamy na naszą kolejną wizytę w Miami 😉

Everglades

Innym niesamowicie ciekawym i jednocześnie jednym z najpiękniejszych miejsc na Florydzie są zdecydowanie Everglades. Te największe mokradła w Stanach Zjednoczonych wpisane zostały na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości UNESCO. Park Narodowy Everglades stworzony został w 1947 roku w celu ochrony delikatnego ekosystemu lasów namorzynowych. 6105 km2  powierzchni parku to rozległy system wolnopłynących rzek, słodko- i słonowodnych rozlewisk, bagien i wysepek. W tym miejscu spotkać można ponad 350 gatunków różnych ptaków, 300 gatunków ryb, 40 gatunków ssaków i 50 gatunków gadów. Wśród nich 36 gatunków jest zagrożonych wyginięciem lub prawnie chronionych, m.in. pantera florydzka, krokodyl amerykański czy manat karaibski. Jest to też jedyne miejsce na świecie, w którym obok siebie żyją aligatory i krokodyle.

Aligator w Parku Narodowym Everglades.
Aligator w Parku Narodowym Everglades

Będąc w Miami po prostu musieliśmy pojechać i zobaczyć to niesamowite miejsce. Nie mogliśmy niestety spędzić tu więcej czasu, dlatego zdecydowaliśmy się poznać mokradła w formie skondensowanej, w jeden dzień. Podobnie jak w Nowym Orleanie wycieczkę na bagna, tak samo w Miami, dzięki pomocy Eliany, w jednej z wielu agencji turystycznych udało nam się kupić bilety na wycieczkę na Everglades z dużą zniżką 😉

Zgodnie z planem stawiliśmy się rano w umówionym miejscu w Miami. Co prawda z lekkim poślizgiem, ale w końcu pojawił się autobus, którym udaliśmy się w około godzinną drogę na Everglades. Podczas trasy kilka razy obejrzeliśmy film ostrzegający jak się zachować w przypadku bliskiego spotkania z krokodylem lub aligatorem, ale żadne z nas nie miało w planach brać udziału w tak bliskich spotkaniach 😉

Ślizgacze wycieczkowe w Parku Narodowym Everglades.
Ślizgacze wycieczkowe w Parku Narodowym Everglades

Kiedy dotarliśmy na miejsce, poczuliśmy się zauroczeni ilością zieleni oraz roślin wodnych… i jednocześnie zaskoczeni wielkością łodzi, którymi mieliśmy pływać po mokradłach. Airboat, czyli wielki ślizgacz pomieścić mógł około 50 turystów i wyposażony był w dwa potężnej wielkości silniki. Początkowe zastanowienie, dlaczego przy wsiadaniu na airboat każdy dostawał zatyczki do uszu, chwilę później zniknęło zupełnie. Ślizgacze, oprócz tego, że są duże, bardzo szybkie i (przynajmniej teoretycznie) stosunkowo łatwe w manewrowaniu, to również są niesamowicie głośne. To jednak był w zasadzie jedyny minus naszej wycieczki. Reszta to same plusy.

Mokradła Everglades.
Mokradła Everglades

Potężne połacie mokradeł pokonywaliśmy w mgnieniu oka, zatrzymując się co jakiś czas, by przewodnik opowiedział kolejną ciekawostkę dotyczącą parku lub by popatrzeć na zwierzęta żyjące na Everglades. Wśród nich najwięcej było różnego rodzaju ptaków oraz aligatorów – od zupełnie małych, chowających się w trawie, po dorosłe osobniki wygrzewające się na słonecznym brzegu.

Treser z aligatorami podczas pokazu w Parku Narodowym Everglades.
Podczas pokazu aligatorów

Na koniec wycieczki wzięliśmy również udział w krótkim pokazie aligatorów, podczas którego treser, opowiadając o różnicach między aligatorami a krokodylami, czule głaskał i poklepywał swoich podopiecznych. Był to kolejny miły akcent naszej dziennej wycieczki na największe mokradła Ameryki Północnej. I choć bardzo nam się tam podobało, to jednak gdyby ktoś nas zapytał: „Co bardziej – Everglades czy bagna w Luizjanie?” zdecydowanie odpowiemy, że Luizjana i bagna.

 

Przydatne informacje:

  • W Miami nie ma większego problemu, żeby dotrzeć z miejsca A do miejsca B korzystając z komunikacji miejskiej. Trasy busów i metro są mocno rozbudowane – 95 tras autobusowych i ponad 35 km tras pociągów. Żeby skorzystać z metra należy wykupić i doładować kartę Easy Card lub jednorazowy bilety Easy Ticket. W autobusach za przejazd można zapłacić transferem z karty Easy Card lub też gotówką. Zarówno karty Easy Card jak i jednorazowe Easy Ticket można kupić w automatach na wszystkich stacjach metra. Wszystkie informacje o cenach poszczególnych biletów oraz zniżek za przejazdy znajdziecie na stronie www.miamidade.gov.
  • Podróżując po Miami komunikacją miejską warto pamiętać, że po centrum można poruszać się zupełnie za darmo dzięki kolejce automatycznej Metromover. Jeździ ona na trzech różnych trasach i obejmuje łącznie 21 przystanków. Mapę z trasami Metromover znajdziecie tutaj.
  • Jest wiele firm oferujących zwiedzanie Miami z przewodnikiem i/lub autobusem w formie „hop on – hop off”. Trasy każdej z nich w znacznym stopniu się pokrywają więc w większości przypadków tylko od klienta zależy, które biuro turystyczne wybierze. Dla przykładu BigBus oferuje 3 trasy po różnych częściach Miami za kwotę 40 USD za dzień lub 45 USD za dwa dni, natomiast City Sightseeing Miami oferuje te same 3 trasy za kwotę 45 USD za bilet całodzienny. Istnieją również bilety łączone z łodziami w odpowiednio większych cenach. Więcej informacji znaleźć możecie bezpośrednio na stronach: bigbustours.comwww.citytours-miami.com lub www.viator.com czy www.getyourguide.com.
  • Jeśli nie chcecie zwiedzać miasta z poziomu autobusu lub zwyczajnie macie czas, żeby się trochę „pokręcić” po mieście, zapraszamy Was do zajrzenia na stronę: www.miamiandbeaches.com. Znajdziecie tam m.in. darmowe atrakcje turystyczne oraz wiele informacji na temat miasta i jego poszczególnych części.
  • Zainteresowani wycieczką do Wynwood? Zdecydowanie polecamy! Jeśli jednak nie macie czasu, żeby pojechać do Miami, a chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej o projekcie Ściany Wynwood i zobaczyć część prac, zajrzyjcie na stronę: thewynwoodwalls.com.
  • Jeśli wybieracie się do Miami na kilka dni, to nie zapomnijcie odwiedzić największych mokradeł w Ameryce Północnej. Dla osób, które chciałyby poznać Everglades w mniej komercyjny sposób, polecamy wybrać się do Parku na własną rękę – na spacer, kajaki, może kemping. Wjazd na teren Parku jest płatny, a tygodniowy bilet wjazdu dla jednego samochodu osobowego kosztuje 20 USD. Wszystkie pozostałe niezbędne informacje znajdziecie na oficjalnej stronie Parku Narodowego Everglades.
  • Z Everglades można zaznajomić się również w tempie przyspieszonym. Na terenie Parku działa kilka firm turystycznych oraz farm krokodyli organizujących wycieczki łodzią ekspresową po mokradłach. Około 30-40 minutowa wycieczka łodzią ekspresową po mokradłach to koszt rzędu 25-27 USD przy dojeździe własnym oraz około 47-55 USD przy odbiorze z hotelu w Miami lub Orlando. Szczególnie w tym drugim przypadku warto pamiętać, że często dodatkowo można otrzymać jeszcze zniżkę przy zakupie przez internet lub w pakiecie dwóch lub więcej wycieczek organizowanych przez daną agencję turystyczną. Szczegółowych informacji zawsze warto szukać u organizatora, a przykładowi z nich to: www.evergladessafaripark.comwww.everglades.comwww.viator.com lub www.evergladestours.org.

Wideo

Galeria

Menu